Imieniny: Leoncjusza, Michała i Renaty

RSS

Biuletyn Informacji Publicznej

A+ A-

Logo oficjalnego serwisu internetowego Urzedu Miasta Sieradz

Agnieszka Jarzębowska

AGNIESZKA JARZĘBOWSKA jest poetką i autorką utworów satyrycznych. Pracuje jako polonistka w Szkole Podstawowej nr 10.  Będąc studentką Uniwersytetu Łódzkiego debiutowała na łamach „Dziennika Akademickiego”. Swoje utwory publikowała również w: „Echu”, „Siódmej Prowincji”, „Wieściach Szkolnych”, „Kalejdoskopie” oraz w antologiach „Optymistyka”, „Gdy myślę Sieradz” i „Contemporary writers od Poland” (USA).

Dwukrotnie otrzymała I nagrodę w organizowanym przez Powiatową Bibliotekę Publiczną  konkursie „Mój Sieradz”. Była również laureatką pierwszej nagrody w konkursie „Mój dom, moja rodzina, moi przyjaciele” organizowanym przez „Civitas Christiana”. Jako autorka fraszek zdobyła II miejsce w III Ogólnopolskim Konkursie Satyrycznym w Zebrzydowicach oraz wyróżnienie (drukiem) w XI OKL im. Stanisława J. Leca w Nowym Targu.

Wydała dwa zbiory fraszek: „Uśmiechy i uśmieszki” i "Fraszkomat" oraz tomy wierszy: w wersji polskiej i niemieckiej "Miejsce po przecinku : Die Stelle nach dem Komma" (w przekładzie dr Małgorzaty Półroli),  w wersji polskiej i serbskiej p.t. "Układam siebie" (w przekładzie Olgi Lalić - Krowickiej), a wersji polskiej i litewskiej „Przekładaniec” (w tłumaczeniu  Birutė Jonuškaitė).

 

x  x  x

tęsknię do czasu
kiedy odjadę
w krainę
gdzie nikt
nie będzie PRZECIW

 

 

x  x  x

 

widziałam trzy dni szczęścia

błękitno -różowe

smakowały jak zawsze i nigdy

miały na sobie

cichutki płaszcz ze śniegu

 

1980

 

***
odczekam tysiąc lat i będę żyła w innym świecie
bez niepotrzebnych kultów
i będę kochać przeciw zimnym ścianom
przeciw zimnym ludziom
będę czerpać
ciepło
z kwiatów
przeczekam tysiąc lat
ludzkiej nienawiści

 

O koncercie Hopkinsona Smitha
(na festiwalu "Muzyka w dawnym Sieradzu")

przyjechał lutnista sławny i zagrał
przylgnęli sieradzanie do muzyki
i dali popłynąć myślom
w czas renesansu
fantazji
dworskich pląsów
na strunach
przemierzyli dawną Europę
i trwali w zasłuchaniu aż do zmęczenia palców mistrza
a święta Urszula
przechadzając się tylko
po krużgankach klasztoru
świetlistą dłonią schwyciła parę nut
i zabrała prosto do nieba

 

 

***
spróbuj mnie znaleźć
odszukać
w mechanizmach codzienności
w trybach
przyspieszonego czasu

gdzie każda minuta
na wagę życia

gdzie każde słońce
starsze
o jeszcze jeden
nierozsądek człowieka

 

***
daleko
daleko
gdzie byłeś
sięgały moje wszystkie
myśli

 

***
trzeba czasu
aby być dobrym rodzicem

trzeba czasu
aby być dobrą żoną

trzeba znaleźć czas
aby być sobą

 

 

F R A S Z K I

 

x  x x

Są tacy, którzy to do siebie mają:

spod jednego buta wyjdą, pod drugi wpełzają.

 

 

 

HOJNI

Są tacy, co myślą tylko o tym,

By innym coś dać… do roboty.

 

 

PANTOFLARZ OKAZJONALNY

Lubi sobie czasem

pobyć pod obcasem.

 

 

GŁOS

Niema

nie ma.

 

 

WYZNANIA WĄTROBY

Byłam dziarska,

jestem marska.

 

 

O KOMISJI

Powstała komisja,

nie policzę która.

Pozostało stworzyć

biuro do spraw biura.

 

NA NAGRODZONEGO

Nagrodzili za zasługi.

Korowód zawistnych ustawił się długi.